CD PROJEKT RED

Tworzymy erpegi, które zachwycają graczy na całym świecie.

900 osób, karuzela i zgubiony but

To była impreza, na której zgubiłam buta! Nie jest to trudne w morzu prawie tysiąca osób. Na szczęście magicznie znalazł się dzień później na recepcji — ta wypowiedź naszej Tech Producer — Martyny Lipińskiej jest idealnym podsumowaniem naszej świątecznej zabawy.

W tym roku padł rekord zaproszonych osób.

Oblężenie odbyło się pod koniec grudnia i szybko otrzymało miano jednej z najbardziej epickich imprez w historii CD PROJEKT RED (tak przynajmniej uważają ci, którym udało się cokolwiek z niej zapamiętać).

Był ogień — stwierdziła Martyna Lipińska.

Nic nie było w stanie zepsuć nam humoru — parkiet był równie pełen jak żołądki i, o dziwo, obyło się bez ofiar. Ale przecież jak spadać to z wysokiego konia, w kilkunasto stopniowym mrozie i z kieliszkiem w ręku! #dalejPłotka

Takie wydarzenie to trochę jazda bez trzymanki i to nie tylko na karuzeli!

Pracuję tu od 11 lat i takiej imprezy to jeszcze nie było. Chciałoby się powiedzieć: “Jeszcze raz! Jeszcze raz!” i nie zmieniłbym niczego. A tę karuzelę to powinniśmy kupić i postawić na parkingu obok biura. — stwierdził Borys Pugacz-Muraszkiewicz, English Translation Director.

Równie ostra jak zabawa była przemowa szefa studia w Krakowie, Johna Mamaisa, który z kamienną twarzą roastował dyrekcję, zarząd i producentów.
Trochę dystansu panowie! — wołał, gdy niektórzy zbierali szczęki z podłogi.

John Mamais — szef krakowskiego CD PROJEKT RED. Na imprezach świątecznych — ekspert od stand up-u.

O tym, że buntownikami jesteśmy nie tylko z nazwy, ale też z wyboru, przekonały się Agnieszka Szamałek-Michalska i Kasia Rybnik, które zorganizowały całą imprezę.

Dekorujemy (a następnie tłuczemy) bombki.

Na szczęście okazało się, że zabawa w CD PROJEKT RED to nie tylko tańce, hulanki i swawole:
Podczas imprezy odbyły się mini warsztaty, na których zrobiliśmy w sumie ponad 600 trufli czekoladowych, kilkaset bombek i domków piernikowych oraz ponad 150 świątecznych wieńców. Uwielbiam robić imprezy dla REDa. — powiedziała po wszystkim Agnieszka.
Do statystyk można też dodać łączną sumę odsłuchań utworu Last Christmas: zero, oraz liczbę osób, które znają cały układ taneczny do Single Ladies: zbyt wiele.

Aga na posterunku.

Najtwardsi zawodnicy zostali do czwartej nad ranem, kiedy to obsługa „delikatnie” sygnalizowała wzrokiem, że to już koniec. Trudno się jednak dziwić — mieliśmy co świętować, w końcu wypadało uczcić kolejny rok działalności. W związku z tym, pracownicy z pięcio-, dziesięcio- i piętnastoletnim stażem (tak, mamy takich weteranów!) nie tylko zbili z każdym piątki, ale też zgarnęli przygotowane specjalnie na tę okazję skrzynie pełne skarbów. Jednym z obdarowanych był Jędrzej Mróz, Senior Producer i QA Manager, który przeszedł z nami długą drogę:

10 lat to kawał czasu, mnóstwo wspomnień, doświadczeń, zmian, ogromne ilości przelanego potu i łez, ale przede wszystkim momentów dumy i satysfakcji z tego, co wspólnie tworzymy. Nie zamieniłbym tego na nic innego. To dziesięciolecie w REDzie to też, dla mnie, częściowy powrót do korzeni — do QA, w którym sam zaczynałem i z którego jestem niesamowicie dumny, bo to jeden z najlepszych zespołów QA w gamedevie. Kolejna 10tka w REDzie? Nie mogę się doczekać tego, co zrobimy!

Przytulamy się!

Następnego dnia połowa studia wzięła wolne, a druga połowa, mimo iż przyszła do pracy, pracowała głównie nad tym, aby się skupić. Szybko jednak wróciliśmy do rzeczywistości, mamy w końcu tonę nowych pomysłów i masę roboty. Impreza dała nam potężnego kopa do działania, dzięki czemu nabraliśmy tempa i z impetem podejmujemy kolejne wyzwania. To był dobry rok. Jesteśmy jednak pewni, że kolejny będzie jeszcze lepszy. Sami się przekonacie 😉

¡Salud!

Zobacz również